Pańcia zakupiła pieskowi stoliczek, bo nie mogła dłużej patrzeć na kartoniki mojego wynalazku. Coś takiego mnie się marzyło do łóżeczka, ale na mnie było szkoda parę groszy, za to piesio dostał w nagrodę za zjedzenie butów. Kolejny raz, przykład na nierówne traktowanie domowników, według własnego widzimisię. Na szczęście obiektywnie bardzo ładny i tego się trzymajmy.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz