poniedziałek, 19 października 2015
nowy kocyk
Pancia kupiła pieskowi nowy kocyk, który został przyjęty przez tegoż bardzo pozytywnie. Śpi jak zabity, bo dzisiejszy dzień spędził na spacerku, długim spacerku. Pięć godzin po mieście z przerwą na kawie u prezia i piwku w ryneczku. Kilometrów około 15, a zaczepek ze strony panienek co nie miara. Miłe to jak diabli, a nawet jeden starszy gość, też głośno podziwiał posokowca. Jako jeden z nielicznych znał rasę i podziwiał go. Robin w swej rasie jako jeden z ładniejszych, a to dzięki sportowej sylwetce i pyszczysku nie skażonym kłamstwem czy obłudą.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz