czwartek, 22 października 2015
właścicielka
Opiekun pieska wyszedł bez słowa, pieska zostawił pod opieką właścicielki, bo dłużej nie mógł słuchać córeczki gadania. Po powrocie z piwka, godzinę po karmieniu psa dowiedział się ,że pies nie jadł- bo właścicielkę brzuch boli. Logika godna blondi, a ona tak się burzy jak słyszy to określenie. Najgorsze, że pies ma suchą karmę JUNIOR moczoną i teraz musi piesio jeszcze pół godziny wytrzymać. Wytrzymał, a młoda pancia też obiadu nie dostanie, na pewno przez mnie zrobionego.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz