sobota, 24 października 2015
ups
Bąki jego specjalność od kilku tygodni, uwalniane tak spontanicznie i ukrycie, że na samym początku powodujące lekką konsternację. Teraz jak już go rozgryźliśmy, nie powoduje już zażenowania w towarzystwie, tylko otwarcie na oścież balkonu. Ostatnio przeszedł sam siebie, bo było go słychać pierwszy raz i od razu mogłem zareagować. Na moje pytanie- coś zrobił?piesio się zerwał i zaczął obwąchiwać miejsce na którym przed chwilą jeszcze siedział. Chciał powiedzieć- to nie ja, to nie ja, zobacz, tu nic nie ma.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz