czwartek, 1 października 2015

polowanie na cuś do zdjęć

Wyruszam dzisiaj na polowanie na coś do robienia zdjęć mojemu (córki) kochanemu pieskowi. Cały czas się waham, telefon czy aparat fotograficzny, ale co by nie było, świat, mój świat się zmieni diametralnie, łatwiej mi będzie pokazać genialność pieska i jego piękny wygląd. Taka prawda, że brak mi słów, by opisać jaki on piękny o wschodzie słońca, gdy nieprzytomny wynoszony jest na dwór, we wiadomym celu, a przeciąga się już postawiony w bramie jak jakiś kocur. Boję się tylko, że moja rana się zagoi i nie uwiecznię jej już. Muszę się spieszyć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz