Uwiecznione pierwsze wejście na kanapę u córuni. Byliśmy tyle zdziwieni co zaniepokojeni, jak zejdzie. Oczywiście dał radę i tak już zostało, cały czas daje radę kiedy tylko kocyk zaścielony na kołderkę. Piękne ujęcie było w parku, ale piesio za szybkie, pan z techniką nieobeznany i czary, zdjęcie psa bez psa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz